Jak słyszałem, minister Radosław Sikorski proponuje, by w związku z nadchodzącą koniecznością wyremontowania PKiN, zamiast remontu zlikwidować ten tandetny spadek po PRL-u.
Rzucam więc hasło, zburzmy Pałac Kultury! Wyobraźcie sobie, jakie to zrobi wrażenie na Urbanach, Kwaśniewskich czy innych bywalcach. Chcę być dobrze zrozumiany, idzie mi tu o stworzenie symbolicznej cezury przejścia od III RP kompromisu z postkomunistami, symbolizowanej przez PKiN i "grubą kreskę", do epoki IV RP, epoki państwa prawa i sprawiedliwości.
Pomyślcie, jakie będą "spoty" w telewizji! Walący się na łeb, na szyję szary kolos egalitarnych marzeń. Niech to będzie ostrzeżenie dla jednoczącej się Europy, że w Polsce nie ma i nie będzie przyzwolenia czy tolerancji dla lewicowych aberracji i postkomunistycznego rozmydlania przeszłości.
Być może nawet obecni Politycy zrozumieją, jak Polacy rozliczają się z tymi, którzy drogą kłamstw i manipulacji rządzą krajem. Dość już dwuznacznych gestów. Pokażmy, co myślimy!
Marek Przychodzeń
0 komentarze:
Prześlij komentarz